Data dodania: 2009-07-27 11:34
Z kranów dzisiaj, jak zapowiadaliśmy, popłynęła woda. Sprawdziliśmy: trochę ciepła ale wierzcie, że w dzisiejszym upale jest po prostu boska. Bo mokra. Jak wiadomo, służy nie tylko do mycia, ale i do przepierki. Na tej czynności przyłapaliśmy Tomka z Chrzanowa. - Przyjechaliśmy tu prosto z festiwalu Ryśka Riedla z Chorzowa, no i już troszkę już śmierdzieliśmy. Stąd pranie - tłumaczył Tomek. Przyjechali wczoraj, rano myli się jeszcze na stacji paliwowej. Teraz mogą na woodstockowym polu.
Wody i toalety są! Czas spakować plecaki!
(fot. Henryka Bednarska)